Lista aktualności Lista aktualności

Biegam Bo Lubię Lasy – ruszamy z nowymi treningami!

Jeśli kochacie biegać na łonie natury mamy dla Was świetne wieści. Od 10 października można z nami potrenować w lesie, w aż 19 lokalizacjach w całym kraju. Brzmi ciekawie? Poznajcie szczegóły!

Treningi poprowadzą wykwalifikowani trenerzy lekkiej atletyki, a cała akcja jest organizowana wspólnie z Centrum Informacyjnym Lasów Państwowych oraz Regionalnymi Dyrekcjami Lasów Państwowych. Do wyboru jest 19 lokalizacji leśnych w Polsce, a cały cykl spotkań potrwa 11 weekendów, aż do 20 grudnia. Każdy trening potrwa godzinę i będzie przeznaczony zarówno dla bardziej zaawansowanych biegaczy, jak i tych, którzy zarówno na szlakach leśnych, jak i w ogóle stawiają swoje pierwsze biegowe kroki.
Zalety biegania w lesie Bieganie po twardych asfaltowych nawierzchniach, na które jesteśmy skazani w miastach zdecydowanie bardziej eksploatuje nasze mięśnie oraz stawy. Las to miękka i urozmaicona (pofałdowana) nawierzchnia, która chłonie energię każdego uderzenia stopy o podłoże, co jest bardzo korzystne, zwłaszcza dla osób początkujących, mających lekką nadwagę oraz braki w technice biegu. Las to także idealne miejsce do wykonywania takich jednostek treningowych jak cross, który należy wykonywać w urozmaiconym terenie oraz siła biegowa (podbiegi, piaszczyste odcinki). Dodatkowo ważnym aspektem jest także jakość powietrza. Okres jesiennozimowy to niestety większy smog w miastach, czy osiedlach domów jednorodzinnych. Na leśnej ścieżce śmiało można odetchnąć świeżym powietrzem, a przy tym odpocząć od zgiełku, podziwiając piękno przyrody.  Nie pozostaje nic innego jak ubrać się w dres, zawiązać buty i ruszyć wspólnie z naszymi trenerami ku leśnej,
biegowej przygodzie, zostawiając w tyle betonową, miejską dżunglę!

Treningowy rozkład jazdy w Nadleśnictwie Kolbuszowa:

  •  Ostatni weekend akcji – 19-20 grudnia
  •  Godziny oraz dni treningowe – niedziela 9:30, na początku ścieżki „Białkówka” w Leśnictwie Nowa Wieś.

   Do zobaczenia na szlaku!
                                                                                                   źródło: Weronika Wrońska