Lista aktualności Lista aktualności

„STOP POŻAROM TRAW”

Kampania STOP POŻAROM TRAW to apel przede wszystkim strażaków, bo dla nich wiosna to gorący okres i to dosłownie…

Wiosna to czas, w którym wydaje się, że wody mamy pod dostatkiem, bo przecież, gdy śniegi topnieją to oddają ją powolutku do środowiska, tworząc rezerwy aż do lata. Być może kiedyś tak faktycznie bywało. Niestety w ciągu ostatnich lat zauważamy, że zimą śniegu jest bardzo niewiele, a stosunkowo wysokie temperatury sprawiają, że topi się zanim zdąży napadać jakaś grubsza warstwa.

Tu właśnie rodzi się problem, bo ciepło grzejącego coraz wyżej słońca i coraz dłuższe dni zachęcają nas z kolei do działania w przydomowych ogródkach i na polach. I bardzo dobrze – trzeba „wybudzić się z zimowego odrętwienia” i wyjść na świeże powietrze. Pamiętajmy jednak, że ciepłe promienie słońca oraz delikatnie wiejący wietrzyk nie tylko nas ogrzewa i miło porusza gałęziami drzew, ale ma również swoją ciemną stronę. Potrafi on również wysuszać wierzchnie warstwy gleby, ściółkę w lesie, czy też trawy na łąkach. Taki miły, niewinny wietrzyk często bardzo skutecznie doprowadza do rozniecenia pożaru i przeniesienia go na coraz to większe obszary.

Ważne jest zatem, aby przy wiosennych porządkach nie wypalać traw, ponieważ ogień jest zabójczy dla wielu małych stworzeń, które skrywają się wśród roślinności przed drapieżnikami. Istnieje również poważne ryzyko, że ogień przeniesie się w nieprzewidzianym przez nas kierunku i pożar strawi naszą ulubioną samotną jabłonkę, rosnącą na miedzy, stodołę, czy całe połacie rosnącego do tej pory nieopodal lasu.

 

                       Autor tekstu: Kinga Mazur


Wsparcie z Lasów na walkę z pandemią

Ministerstwo Środowiska poinformowało o przekazaniu przez Lasy Państwowe dwóch milionów złotych dla szpitali, w tym RDLP w Krośnie przekazała 210 tys. złotych, m.in.: 80 tys. dla Centrum Medycznego w Łańcucie na zakup respiratora i środków ochrony indywidualnej, 24 tysiące dla Szpitala Powiatowego w Mielcu, Oddział Obserwacyjno-Zakaźny również na zakup respiratora. Ze środków Lasów Państwowych skorzysta łącznie osiem placówek medycznych w regionie zaangażowanych w zwalczanie pandemii.

Więcej na: https://www.facebook.com/notes/ministerstwo-%C5%9Brodowiska/lasy-pa%C5%84stwowe-przeznacz%C4%85-dwa-miliony-z%C5%82otych-na-walk%C4%99-z-epidemi%C4%85/150955716453325/?__tn__=-R

 

 

                                                                               Tekst: Edward Marszałek

                                                                     rzecznik prasowy RDLP w Krośnie


Weź lekcję z lasu

To propozycja dla uczniów i nauczycieli pozbawionych w tej chwili możliwości wyjścia w teren. RDLP w Krośnie zaprasza do oglądania filmów i materiałów przygotowanych przez TVP3 Rzeszów we współpracy z Lasami Państwowymi.

W ramach „Weź lekcję z lasu” leśnicy będą codziennie zamieszczać kolejne odcinki filmów z cyklu „Ścieżką przez las”. Warto też zaglądać na profile na FB RDLP w Krośnie i podległych jej nadleśnictw, gdzie codziennie zamieszczane są informacje o leśnych ciekawostkach.

- Nie wprowadzamy zakazu wstępu do lasów w zasięgu naszej dyrekcji, ale apelujemy o rozwagę w okresie obowiązywania stanu epidemii, o zachowanie odległości na leśnych parkingach i ścieżkach turystycznych – zaznacza Grażyna Zagrobelna, dyrektor RDLP w Krośnie. - To nie jest czas na wspólne biwakowanie, grillowanie czy grupowe spacery po lesie. Wspólnie ze służbami sanitarnymi APELUJEMY o odpowiedzialne zachowanie się i najlepiej zostańcie Państwo w domu. Jeśli jednak zdecydujecie się na wyjście, prosimy o zastosowanie się do zasad, które prezentujemy na infografikach.

W ramach „Weź lekcję z lasu” można już obejrzeć film o krzewach https://www.facebook.com/RDLPkrosno/videos/1508607992632221/

i o drzewach: https://www.facebook.com/RDLPkrosno/videos/566931383920588/

Zapraszamy do oglądania.

                                                                               Tekst: Edward Marszałek

                                                                     rzecznik prasowy RDLP w Krośnie


„ ZOSTAĆ W DOMU, CZY IŚĆ DO LASU?”

Ostatnio hasło „Zostań w domu” stało się wyjątkowo popularne. I bardzo dobrze, bo w obecnej sytuacji jest to najlepsza metoda na ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa. Co jednak, gdy macie dosyć siedzenia w czterech ścianach?

Kto nie ma przydomowego ogródka, w którym może się zabrać za wiosenne porządki, może wybrać się na spacer do lasu. Ważne jest jednak, aby przestrzegać paru zasad, które sprawią, że będziemy mogli zdrowo i przede wszystkim bezpiecznie korzystać z lasu.

W trosce o zdrowie swoje i innych należy pamiętać, aby unikać miejsc popularnych, zatłoczonych, z których korzysta wiele osób. Podczas leśnej wizyty może się zdarzyć, że spotkamy innych spacerowiczów – zachowajmy rekomendowany przez służby sanitarne bezpieczny dystans 1-1,5 m. Podjeżdżając na parking przy naszej ulubionej ścieżce, zwróćmy uwagę na to, czy nie stoi na nim już kilka aut. Może warto wtedy wybrać się w inne, alternatywne miejsce? Pomoże nam w tym mapa, która jest dostępna na stronie internetowej: https://www.bdl.lasy.gov.pl/portal/mapy.

Pamiętajmy jednak o najważniejszym – po powrocie do domu dokładnie umyjmy ręce, tak jak to od dzieciństwa, ten nawyk wpajali w nas rodzice. Dziś ich hasło po powrocie z podwórka: „A rączki umyłeś?” jest jak najbardziej aktualne i mile widziane.

 

Kinga Mazur


KOMUNIKAT - KORONAWIRUS III - SPRZEDAŻ SADZONEK

KOMUNIKAT

Szanowni Państwo,

Z uwagi na przeciwdziałanie rozprzestrzeniania się koronawirusa, Nadleśnictwo Kolbuszowa informuje, że podczas sprzedaży detalicznej drewna i sadzonek przyjmowane będą jedynie płatności za pomocą kart płatniczych i kredytowych.

Istnieje możliwość zakupu na przedpłaty po wcześniejszym uzgodnieniu z Leśniczymi.
Przedpłaty przyjmowane są w formie przelewu na numer konta bankowego: 07 1020 4405 0000 2202 0407 0553 PKO BP

 

Kasa nadleśnictwa będzie nieczynna do odwołania.

Dziękujemy za zrozumienie.


KOMUNIKAT - KORONAWIRUS II

KOMUNIKAT W SPRAWIE LASÓW NIEPAŃSTWOWYCH

W związku z zaistniałym zagrożeniem epidemiologicznym związanym z rozprzestrzenianiem się koronawirusa SARS-CoV-2 Nadleśnictwo Kolbuszowa informuje, że ze względów bezpieczeństwa  ogranicza  się do niezbędnego minimum przyjmowanie stron osobiście oraz prowadzenie cechowanie drewna w terenie na terenie gmin: Kolbuszowa, Dzikowiec, Raniżów, Niwiska, Cmolas oraz Majdan Królewski.

 W każdej sprawie można kontaktować się telefonicznie i mailowo (kolbuszowa@krosno.lasy.gov.pl).

Leśnictwo

Imię i Nazwisko

Gmina

Nr stacjonarny

Mobile

Poręby Dymarskie

Waldemar Kochanowicz

Majdan Królewski

172837188

697060229

Świerczów

Andrzej Posłuszny

Cmolas oraz wsie

Komorów, Hadykówka,

Poręby Dymarskie

Siedlanka, Kosowy Przyłęk

172230103

697060220

Nowa Wieś

Janusz Posłuszny

Niwiska

172271685

697060016

Wilcza Wola

Robert Szczęch

Krzątka oraz Rusinów

172283309

697060223

Specjalista ds. LN

Bogusława Ciosek

Kolbuszowa, Dzikowiec, Raniżów

 

175812124

 

691911154

 

 Jeżeli wycinka drzew w lesie prywatnym nie jest pilna, to wykonajmy ją w późniejszym terminie.


KOMUNIKAT - KORONAWIRUS

KOMUNIKAT

Szanowni Państwo,

Z uwagi na przeciwdziałanie rozprzestrzeniania się koronawirusa, postanowiliśmy wprowadzić następujące działania:

- odwołujemy wszystkie zajęcia edukacyjne, zarówno w Centrum Edukacji Ekologicznej nadleśnictwa, jak i w placówkach oświatowych

- wszystkich interesantów prosimy o załatwianie spraw mailowo lub telefonicznie

- jeżeli uważacie Państwo, że Wasz przyjazd do nadleśnictwa jest niezbędny, to prosimy o wcześniejsze umawianie się telefonicznie

- Po przyjeździe do biura nadleśnictwa prosimy kierować się bezpośrednio do osoby, z którą wcześniej umówiliście się Państwo telefonicznie.

Nie jest to łatwy czas dla nas wszystkim, ale wierzymy, że spokój, opanowanie i przestrzeganie zaleceń Ministerstwa Zdrowia pozwoli na skuteczną walkę z wirusem.

Dziękujemy za zrozumienie.


Koronawirus - zasady postępowania

 

 

 


„SZACUNKI BRAKARSKIE - CZYLI JAK PLANUJEMY WYCIĘCIE DRZEW”

Okres zimowo- wiosenny to wyjątkowy czas dla leśników, czas wzmożonego i bardzo skrupulatnego penetrowania każdego ara lasu. Wtedy bowiem sporządzamy szacunki brakarskie.

Brzmi jak coś bardzo skomplikowanego? Jest to nic innego jak określenie ilości i jakości planowanego do pozyskania drewna. Dzięki szacunkowi brakarskiemu uzyskujemy informacje, ile i jakiej jakości drewno uzyskamy po wycięciu drzew.

Generalnie podczas szacunków brakarskich wykorzystujemy trzy metody:

  • Metoda posztuczna, która polega na tym, że każde drzewo oddzielnie podlega ocenie wymiarów i jakości, pod kątem jego przyszłej przydatności użytkowej. Jest to metoda najdokładniejsza, ale jednocześnie najbardziej pracochłonna i czasochłonna.
  • Metoda powierzchni próbnych, z których wyniki odnosi się do całości drzewostanu.
  • Szacowanie na podstawie wyników z lat ubiegłych, stosowane przeważnie w drzewostanach jednogatunkowych i jednowiekowych. Jest to metoda najmniej pracochłonna, ale i niestety najmniej dokładna.

 

Szacunki brakarskie są z reguły wykonywane rok wcześniej, niż cięcia na danej powierzchni. Na początku leśniczy typuje powierzchnie, które będą w danym roku podlegać szacunkom. Opiera on swój wybór na Planie Urządzenia Lasu oraz na własnych doświadczeniach – umiejętności określenia, gdzie potrzebne jest wykonanie zabiegu. I teraz dopiero się zaczyna najwięcej pracy… Leśniczy wraz z podleśniczym zaznaczają farbą o odpowiednim kolorze granice szacowanej powierzchni, a następnie drzewa, które będą usuwane.

          Na trzebieżach, czyli w lesie, który jest jeszcze we wczesnym stadium rozwoju – wyznaczane są pojedyncze drzewa, które są gorsze od innych pod względem hodowlanym i jakościowym, np. są krzywe, zasiedlone przez owady lub grzyby, czy mają rozwidloną koronę oraz te, które przeszkadzają w prawidłowym wzroście i rozwoju drzewom najlepszej jakości.

          Na zrębach, czyli w lesie, który osiągnął już optymalny wiek pod względem przydatności jakościowej drewna, wyznaczane do wycięcia są wszystkie drzewa lub ich część, w zależności od rodzaju prowadzonej tzw. rębni, których jest 5 rodzajów i aż 14 form!

          Wyznaczone drzewa są mierzone i wprowadzane do raptularza terenowego, czyli specjalnego formularza, na którym zapisuje się trzy parametry: średnicę mierzoną na tzw. pierśnicy, czyli na wysokości 1,3 m od ziemi, wysokość drzew oraz klasę jakości drewna.

          Kolejnym etapem są prace biurowe. Wyniki terenowych pomiarów wprowadzamy do naszego systemu informatycznego i wysyłamy do nadleśnictwa, gdzie dane te są przetwarzane i tworzony jest plan cięć na kolejny rok dla całego nadleśnictwa.

          W jednym leśnictwie to najczęściej kilkanaście hektarów zrębów i ponad 100 hektarów trzebieży. Sporządzenie szacunków wymaga naprawdę wiele wiedzy, ale również mnóstwa czasu. Jest to jednak bardzo istotny element pracy leśnika, gdyż dzięki szacunkom wiemy, czy pozyskane drewno będzie wykorzystane do produkcji papieru, na elementy konstrukcyjne dachu, meble do naszych domów, czy może skrzypce, lub gitarę.

 

Tekst: Mateusz Maciąg


O PALENIU W PIECU – CZY DA SIĘ EKOLOGICZNIE?

Zdawać by się mogło, że sezon zimowy już minął i na zastanawianie się teraz nad paleniem w piecu, jest już trochę za późno. Nic bardziej mylnego…

Mamy początek marca, zaczynają śpiewać ptaki i wiele roślin zakwitło, a zatem przyroda informuje nas, że wiosna już czeka w blokach startowych. My jednak wciąż myślimy o paleniu w piecu i o alarmujących nas informacjach o pogarszającym się stanie powietrza, ocieplającym się klimacie i smogu. Jak palić bez smogu, gdy mamy piec na drewno? Czy to w ogóle możliwe? Odpowiedź nie jest taka oczywista, ponieważ faktycznie nieodpowiedni sposób palenia w piecu może uwalniać do środowiska mnóstwo dymu wraz ze szkodliwymi substancjami, a nasz komin będzie wołał o czyszczenie częściej niż powinien.

Jak zatem temu zapobiec? Wystarczy przestrzegać kilku ważnych zasad. Pierwszą, najważniejszą z nich jest palenie wysuszonym drewnem. Drewno w zależności od gatunku, należy suszyć rok, lub nawet 2 lata, ponieważ świeże drewno ma około 80% wilgotności, a jest to zdecydowanie za dużo, żeby przeznaczyć takie drewno do spalenia. Ważny jest również sposób rozpalania drewna. Ułożone w piecu lub kominku drewno trzeba zawsze rozpalać od góry, ponieważ w ten sposób ograniczamy wytwarzanie się dymu i palimy wydajniej.

Wszyscy, których nie przekonuje troska o środowisko, powinni wiedzieć, że palenie suchym drewnem oraz odpowiedni sposób rozpalania, pozwala zaoszczędzić więcej energii i znacznie obniżyć koszty ogrzewania. Ci natomiast, którzy lubią podążać za modą, powinni wiedzieć, że ostatnio bardzo modne jest bycie „eko”, a zatem – ekologiczne palenie w piecu, idealnie wpasowuje się w ten trend.

 

Kinga Mazur


WYDARZENIA MINIONEGO ROKU

Jak co roku krośnieński oddział Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa podsumował minione dwanaście miesięcy. Oj działo się, działo...

Jest już nowy Biuletyn informacyjny, w którym podsumowaliśmy wydarzenia zeszłego roku. Jak w każdym kolejnym numerze, i w tym nie zabrakło formalności, czyli krótkich sprawozdań z posiedzeń Zarządu, informacji o liczbie członków, czy zestawienia dochodów i wydatków stowarzyszenia.

Oprócz tego, w naszym roczniku nie mogło zabraknąć podsumowania wszystkich wspólnych zawodów, takich jak XVII Turniej Piłki Siatkowej, X Mistrzostwa w Wędkarstwie Spławikowo-Gruntowym oraz XIV Regionalne Zawody Drwali. Będzie można również powspominać wyjazdy zawodowe, ponieważ jak co roku, zostały umieszczone krótkie sprawozdania i fotorelacje.

Poza opisaniem działalności naszego stowarzyszenia, pojawiła się w tym numerze nie lada gratka dla miłośników historii i ornitologii w formie tematycznych artykułów. Nie zdradzając szczegółów, zachęcamy gorąco do lektury wszystkich członków i sympatyków SITLiD.

Biuletyn w formie elektronicznej jest dostępny na stronie: http://www.krosno.lasy.gov.pl/pliki

 

Tekst: Kinga Mazur


RETENCJONUJEMY WODĘ W LESIE

Woda jest niezbędna do życia każdemu organizmowi żywemu. Bez niej również żaden ekosystem, w tym oczywiście las, nie jest w stanie istnieć. Faktem jest niestety pogłębiający się problem z jej brakiem w środowisku przyrodniczym.

Braki wody da się odczuć poprzez obserwację (niewielkie opady śniegu w zimie, wysokie temperatury oraz małe opady deszczu w okresie letnim), potwierdzają to również dane statystyczne Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej - Państwowego Instytutu Badawczego, które pokazują, iż w czasie ostatniej dekady (lata 2010-2019) średnia roczna suma opadów jest o ponad 50 mm niższa
od sumy opadów w latach 1990-1999 oraz o ponad 100 mm niższa od sumy opadów w latach 2000-2009. Na podstawie powyższych danych można więc zauważyć stały trend zwiększającego się deficytu wody w Polsce.

Utrzymująca się susza sprawia, iż  gdy wystąpią już opady atmosferyczne, zwłaszcza długotrwałe i obfite, często wiążą się one z podtopieniami, a nawet powodziami. Dzieje się tak dlatego, iż przesuszona gleba nie jest w stanie przyjąć dużej ilości wody w krótkim czasie. Dlatego też niezwykle ważne jest, aby „zatrzymać” wodę w środowisku. Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe, widząc tę potrzebę, uczestniczą w programie Małej Retencji, który ma na celu wzmocnienie odporności na zagrożenia związane ze zmianami klimatu w ekosystemach leśnych, poprawę warunków hydrologicznych oraz odbudowę cennych ekosystemów naturalnych, a tym samym pozytywny wpływ na ochronę różnorodności biologicznej. Cel ten realizowany jest poprzez budowę nowych oraz przebudowę i odbudowę istniejących zbiorników retencyjnych, tworzenie oraz poprawienie istniejących urządzeń służących do piętrzenia wody, a tym samym spowolnieniu odpływu wód powierzchniowych, ochronę obiektów infrastruktury leśnej przed skutkami nadmiernej erozji wodnej, związanej z gwałtownymi opadami oraz przebudowę lub demontaż obiektów wodnych niedostosowanych do wód wezbraniowych (mostów, przepustów, brodów).

Nadleśnictwo Kolbuszowa w ramach pierwszej perspektywy (lata 2007-2013) ww. projektu wykonało w latach 2010-2012 dwa zbiorniki retencyjne o łącznej pojemności 16 000 m3 wody, powierzchni lustra wody wynoszącej ponad 2 ha, zlokalizowane w Lipnicy, zasilane przez ciek naturalny „Olszówka”. W ramach drugiej perspektywy (lata 2014-2020) Nadleśnictwo Kolbuszowa, w 2019 roku, wybudowało zbiornik retencyjny w Nowej Wsi. Pojemność tego zbiornika wynosi ponad 18 000 m3 wody, powierzchnia lustra wody wynosi niespełna 1,5 ha, zasilany jest z cieków wodnych. Zauważyć można, iż ww. inwestycje, mimo niedługiego upływu czasu od ich zakończenia, oprócz spełniania funkcji retencyjnych oraz ochronnych, mają pozytywny wpływ zarówno na warunki siedliskowe roślinności leśnej, jak i zwiększenie różnorodności biologicznej fauny żyjącej w środowisku leśnym.

 

Tekst: Jarosław Janosik


Fundacja „Pomoc Leśnikom” prosi o wsparcie

Od momentu swego powstania we wrześniu 2001 roku do chwili obecnej Fundacja przyniosła pomoc 1035 osobom (pracownikom leśnictwa i członkom ich rodzin) z całej Polski w trudnych sytuacjach zdrowotnych i 52 osobom w zdarzeniach losowych, głównie związanych z pożarami domów.

Najwyższe przychody, ponad 687 tys. złotych, fundacja zanotowała w 2015 roku. Wówczas skala potrzeb była jednak o wiele mniejsza. Niestety, obecnie zakres świadczonej pomocy jest wyższy niż przychody, stąd apel Zarządu Fundacji do leśników o wsparcie tych, którzy znaleźli się w potrzebie.  
- W ciągu prawie 20-letniej działalności wypracowaliśmy skuteczne procedury udzielania wsparcia materialnego – mówi inicjatorka powołania Fundacji, Grażyna Zagrobelna, dyrektor RDLP w Krośnie. – O tym, jak wielu leśników i członków ich rodzin, zwłaszcza w wielu emerytalnym, znajduje się w dramatycznych sytuacjach i wielkiej życiowej potrzebie, świadczy liczba wniosków spływających z całego kraju i rozpatrywanych na bieżąco. Trzeba jednak pamiętać, że środki Fundacji pochodzą w całości od jej darczyńców. W krośnieńskiej RDLP wielu „opodatkowało” się comiesięczną stałą wpłatą, a nasze nadleśnictwa wciąż wnoszą największy wkład finansowy. Tymczasem pomoc udzielana jest potrzebującym leśnikom w całej Polsce. Dlatego, mając na względzie ludzi z naszego leśnego środowiska oczekujących na pomoc, zwracam się z gorącym apelem o wpłaty na rzecz Fundacji ze strony nadleśnictw, jak też indywidulanie od leśników.
Najbardziej dramatyczne prośby spływają od rencistów i emerytów, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji z powodów zdrowotnych i losowych.
„…jestem zobowiązany płacić czynsz mieszkalny za zajmowany lokal należący do zasobów nadleśnictwa w kwocie 1123,29 zł miesięcznie…” – czytamy w jednym z ostatnich wniosków, które nadchodzą z całej Polski. – „Przed kilkoma laty bardzo poważnie zachorowała moja żona i do chwili obecnej jest pod stałą opieką lekarską. W związku z powyższym każdy grosz w budżecie domowym jest bardzo istotny i dlatego postanowiłem wykończyć, rozpoczętą przed wieloma laty budowę domu i przeprowadzić się do własnego domu. Przeprowadzka miała nastąpić tego roku. Niestety w dniu (…) miał miejsce pożar na mojej posesji, który objął budynek gospodarczy i mieszkalny...”.  
W kolejnym trafiamy na podobny dramat: „Zwracam się z uprzejmą prośbą do Fundacji Pomoc Leśnikom o udzielenie mi pomocy  w odbudowie   budynku   mieszkalnego.   Budynek,  w  którym mieszkałem wraz z 7-osobową rodziną, uległ spaleniu (…). Nie posiadamy innych mieszkań ani możliwości finansowych na budowę nowego. Obecnie jesteśmy zdani tylko na pomoc i życzliwość ludzką”.
Takich pism tylko w 2019 roku było kilka, a straty materialne w każdym przypadku sięgają setek tysięcy złotych. Gdy dorobek całego życia leży w zgliszczach, pomocną dłoń wyciąga Fundacja „Pomoc Leśnikom”. Podobnie jest, gdy potrzebujący znajdują się w skrajnie trudnej sytuacji zdrowotnej, a leczenie przewlekłej, bądź wsparcie w nieuleczalnej chorobie, daje nie tylko poczucie materialnego bezpieczeństwa, ale też wiarę w leśną solidarność.  
Należy wspomnieć, że organy Fundacji działają społecznie, żaden z ich członków nie pobiera wynagrodzenia z tego tytułu.
Dotychczasową działalność FPL w dziele szeroko pojętej idei niesienia pomocy doceniła już w 2007 roku kapituła Przeglądu Leśniczego przyznając Fundacji tytuł „Leśnej Instytucji Roku”.

 


       I Ty możesz pomóc leśnikom! Wystarczy, że 1% swojego podatku zadysponujesz na rzecz Fundacji Pomoc Leśnikom, będącej organizacją pożytku publicznego.
Zasady udzielania pomocy dostępne są na stronie internetowej www.krosno.lasy.gov.pl
w zakładce „Fundacja Pomoc Leśnikom”. Składając roczne zeznanie podatkowe można przekazać 1% swego podatku dochodowego na rzecz „Fundacji Pomoc Leśnikom” w Krośnie podając w PIT nr KRS Fundacji: 0000040564.
Link do strony:
 http://www.krosno.lasy.gov.pl/en/fundacja-pomoc-lesnikom
Nr konta bankowego: BGŻ S.A. Krosno
24 2030 0045 1110 0000 0024 6150

 

 

 

Edward Marszałek
rzecznik prasowy RDLP w Krośnie

 


AFRYKAŃSKI POMÓR ŚWIŃ (ASF)

W związku z rozprzestrzeniającym się Afrykańskim Pomorem Świń oraz wprowadzeniem Decyzją Wykonawczą Komisji (UE) 2019/1994 z dnia 28 listopada 2019 r. obszaru ochronnego (strefa żółta) dla — gminy: Dzikowiec, Majdan Królewski i Raniżów w Powiecie Kolbuszowskim, Nadleśnictwo Kolbuszowa informuje, że pod adresem: https://www.youtube.com/watch?v=a6K_FY_3JeI znajdą Państwo film instruktażowy dotyczący zasad bioasekuracji, ukazujący postępowanie prewencyjne w przypadku ASF.

Na stronie Głównego Inspektoratu Weterynarii: https://www.wetgiw.gov.pl/nadzor-weterynaryjny/afrykanski-pomor-swin znajdą Państwo wszelkie informacje zarówno o samej chorobie ASF jak i zasadach postępowania w celu zapobiegania jej rozprzestrzeniania a także aktualną mapę z zasięgami obszarów objętych restrykcjami.


Stanowisko RDLP w Krośnie w sprawie Inicjatywy Dzikie Karpaty

Stanowisko Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie wobec wniosku Inicjatywy Dzikie Karpaty w sprawie zaniechania prac hodowlanych w Nadleśnictwie Stuposiany

W piątek 22 listopada działacze IDK złożyli na ręce Dyrektora RDLP w Krośnie wniosek o całkowite zaniechanie prac hodowlanych w drzewostanach gospodarczych starszych klas wieku, zaś w ostatnich dniach pojawiły się żądania zaniechania prac   w oddz. 219a Nadleśnictwa Stuposiany (leśnictwo Muczne), przewidzianych na rok 2020. Informuję, że podjęłam kroki w celu modyfikacji działań wynikających z planu urządzenia lasu w ramach gospodarstwa specjalnego w zlewni potoku Roztoki. Konkretne propozycje przedstawimy po wizji terenowej i przygotowaniu koncepcji aktywnej ochrony tego terenu z uwagi na walory przyrodnicze, przy jednoczesnym wyeksponowaniu wartości kulturowych obszaru.
Jeśli chodzi o drzewostan w oddz. 219a informuję, że rzeczywiście od kilku dziesięcioleci nie był on użytkowany, ale bieżący plan urządzenia lasu przewiduje w nim cięcia inicjujące odnowienia naturalne tzw. rębnią IVd, pozwalającą na elastyczne podejście hodowlane, stosowne do obecnego stanu lasu. Plan urządzenia zakłada w tym wydzieleniu pozyskanie na poziomie 181,5 metra sześciennego z hektara przy zasobności 605 metrów na hektar. Szacunki brakarskie wykonane w terenie wykazały potrzebę cięć na poziomie 133,8 metrów z hektara, zatem o prawie 50 metrów mniej. Na całej powierzchni daje to masę 4282 metry, przy założonej przez pul 5840 metrów. Nadmieniam, że łączną zasobność całego drzewostanu wyliczono na 19 500 metrów. Te liczby pokazują bardzo ostrożne podejście Nadleśnictwa do cięć, które mają na celu inicjowanie odnowienia naturalnego. Trzeba bowiem zwrócić uwagę na fakt, że brak w tym drzewostanie przyszłościowego młodego pokolenia drzew, przy bardzo wysokim średnim ich wieku sięgającym 100 lat.
Od wielu lat nie pojawia się w tym drzewostanie naturalne odnowienie w istotnej ilości, nawet w latach urodzaju nasion. Powodem tego jest m.in. brak dostatecznego dostępu młodych siewek do światła, bowiem w wydzieleniu dominują stare, duże drzewa o rozbudowanych koronach. Praktyka i nauka dowodzi, że bez ingerencji człowieka, poprawiającej warunki dla samosiewu, dojdziemy do etapu, kiedy młodszych drzew nadal nie będzie, a stary drzewostan zacznie naturalnie zamierać.  Podkreślam, że nie ma tu mowy o zrębach zupełnych, cięcia będą wybiórcze, zgodnie z zasadami obowiązującymi nas w lasach górskich.
Zaznaczam, że po cięciach pozostaną zarówno drzewa spełniające funkcje ekologiczne (dziuplaste i będące siedliskami dla ksylobiontów), jak też najlepszej jakości okazy dające nadzieję na dobry obsiew i trwałość wszystkich elementów drzewostanu w przyszłości.
Rezygnacja z prac, jak życzą sobie działacze IDK, byłaby ze strony Nadleśnictwa zachowaniem niezgodnym z prawem i jednocześnie nieodpowiedzianym, bowiem skutkującym pogorszeniem stanu zasobów leśnych.

Grażyna Zagrobelna
Dyrektor RDLP w Krośnie

 


UWAGA!!! ZAGROŻENIE ASF!!!

JAK POSTĘPOWAĆ W PRZYPADKU ZNALEZIENIA PADŁEGO DZIKA?

 

Afrykański pomór świń (ASF) to groźna choroba wirusowa, na którą chorują WYŁĄCZNIE ŚWINIE I DZIKI.
Ludzie NIE SĄ wrażliwi na zakażenie wirusem ASF, stąd choroba ta nie stwarza zagrożenia dla ich zdrowia i życia. Występowanie ASF wśród dzików stanowi jednak bardzo poważne zagrożenie dla trzody chlewnej. Wirus ASF może przez długi czas utrzymywać się w zwłokach padłych dzików, dlatego powinny być one usuwane ze środowiska.
Celem niniejszej akcji informacyjnej jest wsparcie działań zmierzających do eliminacji wirusa, poprzez usuwanie ze środowiska martwych dzików, potencjalnie zakażonych ASF. Ścisłe przestrzeganie poniższych zasad zminimalizuje ryzyko ewentualnego rozprzestrzenienia się choroby, w tym ryzyko wprowadzenia ASF do gospodarstw, w których utrzymywane są świnie.
Przez „dziki padłe” należy rozumieć zwłoki dzików (w tym dzików zabitych w wypadkach komunikacyjnych) świeże lub w dowolnym stadium rozkładu, w tym również kości dzików.
Jak postępować po znalezieniu padłego dzika?
- jeżeli to możliwe, oznakować miejsce znalezienia zwłok dzika w celu ułatwienia ich odnalezienia przez właściwe służby;

- powstrzymać się od dotykania zwłok dzika i pozostawić je w miejscu znalezienia. Nie należy zbliżać się do miejsca znalezienia zwłok;
-zgłosić fakt znalezienia padłego dzika do właściwego miejscowo powiatowego lekarza weterynarii lub najbliższej lecznicy weterynaryjnej lub straży miejskiej lub miejscowego koła łowieckiego lub starostę, burmistrza, wójta gminy: w trakcie zgłoszenia należy podać miejsce znalezienia zwłok (np. charakterystyczne punkty orientacyjne lub współrzędne GPS), dane osoby zgłaszającej (w tym numer telefonu kontaktowego), liczbę znalezionych zwłok dzików w danym miejscu, ewentualnie stan zwłok padłych dzików (stan ewentualnego rozkładu, wyłącznie kości);
W związku z zagrożeniem ASF:
- w lesie nie wolno pozostawiać żadnych odpadków żywnościowych;
- należy powstrzymać się od wywoływania hałasu, który powoduje płoszenie dzików (w tym używania sprzętów lub pojazdów powodujących hałas);
- nie spuszczać psów ze smyczy;
- należy pamiętać, iż zgodnie z prawem, na obszarach występowania ASF, osobom mającym kontakt z dzikami nakazuje się stosowanie środków higieny niezbędnych do ograniczenia ryzyka szerzenia się ASF, w tym odkażanie rąk i obuwia. Po powrocie do domu należy starannie wyczyścić i dezynfekować obuwie , a odzież przeznaczyć do prania;
- należy przestrzegać zasady, że osoba, która znalazła padłego dzika, a tym samym mogła mieć kontakt z wirusem ASF, przez 72 godziny po tym fakcie, nie powinna wchodzić do miejsc, w których utrzymywane są świnie i nie wykonywać czynności związanych z obsługą świń.
                                                                                   

                                Opracowano w Głównym Inspektoracie Weterynarii.
                                Zatwierdził: Paweł Niemczuk– Główny Lekarz Weterynarii.
 


Nie trać głowy na wakacjach

„Bezpieczne wakacje w mieście, lesie, w górach i nad wodą”. To akcja skierowana do dzieci szkół podstawowych z terenu Podkarpacia, prowadzona w ramach wspólnych działań realizowanych przez RDLP w Krośnie, nadleśnictwa: Dukla, Kołaczyce i Rymanów, Komendę Miejską Policji w Krośnie, Urząd Miasta Krosna, Bieszczadzką Grupę GOPR, Bieszczadzki oddział WOPR, KRUS Krosno, Powiatową Stację Epidemiologiczno- Sanitarną w Krośnie.

 


PŁOMIENNE DZIEŁA KINGI

Chyba nikogo nie zdziwi to, że z zawodu jestem leśnikiem – opowiada o sobie Kinga Mazur. – Pasję, jaką od zawsze był dla mnie las i natura, wykorzystuję w codziennej pracy, gdyż obecnie pracuję w Nadleśnictwie Kolbuszowa.

    Tworzy pani niezwykłe obrazy, wypalając je w drewnie. Kiedy pierwszy raz spotkała się pani z tą techniką?
- Było to podczas studiów, gdzie miałam okazję zobaczyć jak koleżanka wypala w drewnie. Musiało minąć jednak kilka lat, zanim sama zdecydowałam się spróbować swoich sił w wypalaniu.
    Co panią zainspirowało do tego, że zechciała pani także nauczyć się tego fachu?
- Odkąd sięgnę pamięcią, lubiłam rysować i malować. Wypalanie jest nieco podobne, tylko trzeba zamienić ołówek i kartkę na pirograf (czyli urządzenie do wypalania) i drewno.
    Jest wiele ludzi poszukujących swojej pasji. A jak zaczęła się pani przygoda z wypalaniem w drewnie?
- Przygoda to bardzo dobre określenie tego zajęcia. Wszystko zaczęło się od kiedy wolne popołudnia spędzane w domowym zaciszu przerodziły się w długie zimowe wieczory. Pierwszą moją pracą były wypalane ptaki na drewnianej skrzyneczce, którą akurat miałam w domu „pod ręką”.
    Drewno to niełatwy materiał. Jak wypala się w drewnie? Jaka jest procedura i proces powstawania rysunku na drewnianej powierzchni?
- Zapewne ilu twórców, tyle metod, ale ja wypracowałam sobie swój własny sposób wypalania. Całą pracę zaczynam przede wszystkim od dobrego przygotowania materiału, czyli szlifuję drewno papierem ściernym, aby było możliwie gładkie. Dzięki temu rysunek jest bardziej jednolity oraz łatwiej daje się cieniować. Można wypalać na każdym materiale naturalnym, ale według mnie najlepsze efekty uzyskuje się na jasnym, liściastym drewnie, takim jak drewno klonu, lipy, czy brzozy. W kolejnym kroku wykonuję szkic ołówkiem. Jest to dla mnie bardzo ważny etap pracy, ponieważ ołówek zawsze można wytrzeć, gdy coś pójdzie nie tak. Po wypaleniu obrazka niewiele można już poprawić. Następnie biorę się za wypalanie. Narzędzi jest na rynku wiele i każdy musi chyba po prostu dostosować urządzenie do swoich potrzeb. Wypalać można profesjonalnymi pirografami przeznaczonymi tylko do tej techniki, jak i zwykłą lutownicą.
    Takie rysunki to prawdziwa sztuka. Czy są różne techniki? Jak stworzyć takie dzieło?
- Technik jest zapewne wiele, ponieważ zróżnicowane możliwości dają nam producenci narzędzi. Można używać gotowych stempli, za pomocą których tworzy się jakieś proste wzory, a można stosując różne końcówki rysować jakieś bardziej skomplikowane kształty. Do stworzenia pracy potrzeba godzin praktyki, ćwiczeń i cierpliwości. Nie zawsze od razu wszystko wychodzi i ważne jest, aby się nie zniechęcać przy pierwszej albo i którejś z kolei nieudanej pracy. Pirografia, czyli wypalanie w drewnie, to przede wszystkim przyjemność i sposób na bardziej kreatywny odpoczynek.
    Myślę, że trzeba temu poświęcić trochę czasu i cierpliwości. Czy sama się pani tego nauczyła?
- Wypalania nauczyłam się sama, metodą prób i błędów, testując swoją pierwszą wypalarkę na prostych deseczkach, które i tak powędrowały później do pieca.
    Hobby to dla człowieka pewna odskocznia i dobrze spożytkowany czas. Długo szukała pani swojej pasji?
- Moim pierwszym hobby, którym zajmuję się do dziś jest ornitologia i to dlatego pierwszymi wypalankami były właśnie ptaki. Moim hobby jest też las i przyroda i to właściwie już od dziecka, więc wszystkie zainteresowania są ze sobą powiązane.
    Czy da się wszystko wypalić/zrobić w drewnie? Co najczęściej pani wypala? Jakie rysunki?
- Dobre pytanie, ponieważ jeszcze nie odkryłam wzoru, którego nie dałoby się wypalić. Ostatnio nawet „walczyłam” ze śniegiem i też się udało, mimo, że pomocna okazała się tutaj biała kredka. Lubię eksperymentować i w wypalaniu nie ograniczam się do żadnych konkretnych wzorów. Ostatnio „na tapecie” są różne maszyny i niezmiennie elementy natury.
    Poświęcony czas daje efekty. Czy długo wykonuje pani jeden rysunek? Ile trwa i czy jest to pracochłonne?
- Czas wykonania zależy od tego jak skomplikowany wzór wybiorę. Prosty napis można zrobić w kilka minut, a jakąś większą pracę w kilka lub nawet kilkanaście godzin.
    Gdzie można obejrzeć pani prace?
- Fotografie wszystkich prac można obejrzeć na mojej stronie „Płomienne rzeźby” na Facebooku.

 

Rozmawiał Bartosz Posłuszny

 


OCHRONA PRZYRODY NA TAPECIE

W tym roku, już po raz trzynasty, wspólnie z Starostwem Powiatowym w Kolbuszowej zorganizowaliśmy Powiatowy Konkurs Wiedzy o Ochronie Przyrody na Terenie Powiatu Kolbuszowskiego. Tym razem szczęście dopisało Gabrieli Muszyńskiej z Gimnazjum nr 2 z Kolbuszowej oraz Konradowi Świątkowi z Zespołu Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych z Weryni, którzy zajęli pierwsze miejsca.

Powiatowy Konkurs o Ochronie Przyrody skierowany był do uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z powiatu kolbuszowskiego. Patronat honorowy objęli nad nim Starosta Kolbuszowski i Nadleśniczy Nadleśnictwa Kolbuszowa. Celem konkursu była popularyzacja wiedzy środowiskowej, kształtowanie świadomości przyrodniczej, promocja zrównoważonej gospodarki leśnej oraz wypracowanie wrażliwości społecznej wśród młodzieży szkolnej.

Zadaniem uczestników było rozwiązaniu testu, który obejmował zagadnienia z zakresu wiedzy o ochronie przyrody i środowiska na terenie powiatu kolbuszowskiego. Okazało się, że kilkoro z uczniów miało taką liczbę punktów, więc nie obeszło się bez dogrywki, podczas której wyłonieni zostali zwycięzcy konkursu.

 W gronie laureatów w kategorii szkół podstawowych i gimnazjalnych znaleźli się:

I miejsce – Gabriela Muszyńska – Gimnazjum nr 2 w Kolbuszowej

II miejsce – Olga Trześniowska – Gimnazjum nr 2 w Kolbuszowej

III miejsce – Katarzyna Pisarczyk – Zespół Szkół w Dzikowcu

IV miejsce – Aleksandra Łobaza – Szkoła Podstawowa nr 2 w Kolbuszowej

V miejsce – Michał Mikoś – Szkoła Podstawowa w Cmolasie

VI miejsce – Katarzyna Mazur – Szkoła Podstawowa w Cmolasie

 

Laureaci w kategorii szkół ponadgimnazjalnych

I miejsce – Konrad Świątek – Zespół Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych w Weryni

II miejsce – Patrycja Ofiara – Zespół Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych w Weryni

III miejsce – Kamil Krupa – Zespół Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych w Weryni

I miejsce dla DRUŻYNY za najlepszy wynik w kategorii szkół podstawowych i gimnazjalnych – Gimnazjum nr 2 w Kolbuszowej

I miejsce dla DRUŻYNY za najlepszy wynik w kategorii szkół ponadgimnazjalnych – Zespół Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych w Weryni

W uroczystym rozdaniu nagród uczestniczyli Wicestarosta Kolbuszowski Wojciech Cebula oraz Nadleśniczy Nadleśnictwa Kolbuszowa Bartłomiej Peret.

Tekst: Barbara Żarkowska

Zdjęcia: Natalia Batory

 

 


PAMIĘTAMY

Dla tych, którzy odeszli  w nieznany świat,
płomień na wietrze, kołysze wiatr.
Dla nich tyle kwiatów pod cmentarnym murem
i niebo jesienne u góry.

Dla nich harcerskie warty
i chorągiewek gromada
i dla nich ten dzień..

                                                                                   Autor: Danuta Gellnerowa

 

                             Pamiętamy …


— Pozycji na stronie: 20
Wyświetlanie 61 - 80 z 105 rezultatów.